Chcąc uniknąć buntu

Milion słońc - Beth Revis

"Milion słońc" to kontynuacja "W otchłani", powieści dla młodzieży, której akcja dzieje się w kosmosie. Warto przypomnieć, że w poprzedniej części Starszy rozmraża Amy, która prawie ginie z tego powodu. Po wielu przebojach w końcu udaje im się znaleźć podejrzanego, którym okazuje się Orion. Zostaje on zamrożony w specjalnej kapsule, a maszyna, która dostarcza wszystkim mieszkańcom fidusa zostaje zniszczona. Od tej pory każdy członek statku ma mieć wybór i wolną wolę zamiast faszerowania narkotykiem, który powodował, że wszyscy byli posłuszni Najstarszemu. Taką właśnie decyzję podejmuje Starszy - koniec z fidusem. "Milion słońc" pokazuje, jaka była konsekwencja jego decyzji.

 

Podarowanie wolności ma zawsze jakieś konsekwencje. Starszy chciał dobrze, ale czy był wystarczająco silny, żeby móc kontrolować świadomych swoich czynów ludzi? Nie do końca, skoro na statku był ktoś, kto chętnie zająłby jego miejsce. Dlatego też nie ma się co dziwić, że ludzie zaczynają się buntować, ponieważ niektórym nie chce się pracować, a to powoduje, że zaczyna brakować pożywienia i ubrać. Do tego okazuje się, że statek od dawna stoi w miejscu, a przecież miał dotrzeć na Centauri-Ziemię. Co Starszy ma powiedzieć ludziom? Do tego jest Amy, która znajduje wskazówkę od Oriona, a ta z kolei prowadzi ją po nitce do kłębka, pozwalając odkryć coś niesamowitego, co bardzo wiele zmienia, ale czy na lepsze?

 

"Milion słońc" jak na kontynuację jest lepsze od swojej poprzedniej części. Książka cały czas trzyma w napięciu, gdyż nie można się doczekać kolejnej wskazówki, którą znajdzie Amy. Do tego ludzie na statku pozwalają sobie na coraz więcej, aż w końcu ktoś zaczyna mordować. Otrzymujemy obraz władcy, który chce być dobry, ale niedostatecznie radzi sobie ze wszystkim i to właśnie on odgrywa główną rolę w tej części, chociaż wątek związany z Amy również jest bardzo ważny dla całości. Książka ta przemienia się w kryminał, który powoli prowadzi do celu, ale gdy już poznajemy całą tajemnicę, okazuje się, że nadszedł czas na podjęcie trudnej decyzji, od której zależy życie.

 

Polecam tę książkę tym, którym nie przeszkadza kategoria "młodzieżówek", a chcą przeczytać całkiem dobry kryminał w kosmosie. Postacie są całkiem ciekawie skonstruowane, zwłaszcza, gdy okazuje się, że nie wiadomo komu ufać, a komu nie. Każdy ma swoje za uszami, ale niektórzy dobrze ukrywają swoją ciemniejszą stronę. Mam tylko nadzieję, że trzecia i finalna część powali na kolana, bo szkoda byłoby zmarnować taki potencjał.