Trole, magia, miłość... i odrobinę czegoś jeszcze

Zamieniona - Hocking Amanda Rozdarta - Hocking Amanda Przywrócona - Amanda Hocking

Początkowo chciałam napisać recenzję każdej części z osobna, ale z tego względu, że są to dosyć cienkie książki, postanowiłam napisać dla nich jedną wspólną recenzję. W końcu przeczytałam je dosyć szybko, niemalże jednych tchem. Czy było warto? Początkowo wydawało mi się, że tak, a cała seria jest super. Dopiero z upływem czasu, kiedy początkowe emocje już nieco zbledły cała seria nie wydawała się już taka super, chociaż nie oznacza to, że była zła.

 

Sama historia jest ciekawa. W książce cały czas coś się dzieje i tak naprawdę nie ma miejsca na nudę. Mamy różnych bohaterów i tutaj niestety muszę się przyczepić. Główna bohaterka - Wendy - jest momentami strasznie irytująca. Ciągle tylko by wrzeszczała albo płakała i obwiniała cały świat za swój los. Chociaż to, kim jest, nie zależało od niej to mam wrażenie, że chętnie obwiniłaby każdego za to, że okazała się być najzwyczajniej w świecie trolem. Do tego księżniczką. Brzmi trochę jak "Pamiętnik księżniczki", ale w tej serii chodzi o trochę więcej niż bycie księżniczką i objęcie tronu, bo tutaj chodzi o walkę ze złym królem, który okazuje się być również ważną postacią. Na szczęście Wendy zmienia się w ostatniej części, w której w końcu zachowuje się jak normalna dojrzała dziewczyna. Oczywiście rozumiem to, że jest nastolatką i nie oczekiwałam, że nagle zacznie zachowywać się jak dorosła, ale postawiona została w dosyć trudnej sytuacji, w której chcąc nie chcąc była zmuszona dorosnąć. Choć nie pochwalam jej ostatecznego wyboru swojego życiowego partnera (który jak dla mnie jest arogancki i zbyt pewny siebie) to inne postacie są zazwyczaj jednostronne - albo dobre albo złe. Nie ma właściwie nikogo, kto jest trochę taki trochę taki. Finn, w którym zakochana jest Wendy jest zawsze wierny królowej i choć odwzajemnia to uczucie to postanowienia władcy są dla niego ważniejsze aż do końca. Może jedynie Willa, która pod wpływem nie całkiem prawdziwego brata Wendy zmienia się o 180 stopni jest osobą, którą można polubić. Pozostałe postacie pozostawiają niestety wiele do życzenia. Niektóre z nich miały potencjał. Niestety tylko niektóre zupełnie się zmieniają, ale jest to zmiana jakby przeszły z jednej strony na drugą.

 

Co do samej treści to przedstawia ona pewną wartość. Na szczęście wątek miłosny nie jest na pierwszym planie, chociaż jest dość mocno widoczny. Mimo to można w całej serii znaleźć walkę dobra ze złem, a także przyjaźń, która jest prawdziwa i szczera. Można znaleźć w niej pewne wartości i choć wydawałoby się, że postacie nie są super to mimo wszystko warto sięgnąć po te trzy książki, które razem tworzą spójną całość i jedna przekazują coś wartościowego światu. Ich przeczytanie nie zabiera zbyt wiele czasu, dlatego z braku innych książek do czytania można się z tym zapoznać.Może Wam spodoba się ta seria bardziej lub mniej. Na szczęście jest lepsza od "Zmierzchu" ;)